Babka płesznik - właściwości i zastosowanie w psiej i kociej diecie.

Babka płesznik - właściwości i zastosowanie w psiej i kociej diecie.

Babka płesznik

Babka płesznik (łac. Plantago psyllium) to jednoroczna roślina, której owocem jest torebka zawierająca brązowe nasiona, które po zetknięciu z wodą pokrywają się warstwą śluzu. Do najważniejszych związków, które znajdziemy w śluzie należą, m.in. kwas uronowy (organiczny kwas biorący udział w procesach detoksykacji), ksyloza (cukier prosty o właściwościach przeciwgrzybiczych) i aukubina (glikozyd irydoidowy o działaniu przeciwzapalnym i przeciwbakteryjnym). 

Działanie i zastosowanie

Nasiona babki płesznik mają działanie powlekające, dlatego często stosuje się je w stanach zapalnych żołądka i jelit. Psyllium łagodzi objawy biegunki - jako środek osłaniający i hamujący resorpcję zwrotną wody.

Babka płesznik zalecana jest w leczeniu podrażnień przewodu pokarmowego, podczas choroby wrzodowej, do wspomagania odchudzania (ma działanie wypełniające), a także do łagodzenia stanów zapalnych jamy ustnej i gardła (zapalenie krtani). Świetnie sprawdza się także jako dodatek do diety przy zespole jelita drażliwego (IBS).

Babkę płesznik możecie kupić TUTAJ.

Babka płesznik jest również stosowana jako nośnik dla bakterii w niektórych probiotykach.

Dawkowanie

U psów i kotów stosujemy odwar z nasion babki płesznik. Psyllium można podawać na 2 sposoby:

  1. 1 łyżkę nasion (10 g) zalewamy w miseczce wrzątkiem, odstawiamy do momentu aż zrobi się "kleik" i przestudzony podajemy w całości*
  2. 1 łyżkę nasion (10 g) zalewamy 0,5 szklanki wody i gotujemy kilka minut. Następnie odcedzamy nasiona i podajemy sam śluz (można również odciągnąć go strzykawką).
*W pierwszym sposobie również możemy odciągnąć powstały śluz strzykawką. 

Drugi sposób szczególnie polecany jest dla zwierząt o wrażliwym przewodzie pokarmowym, u których nasiona mogą mimo wszystko spowodować podrażnienie. 

Tak przygotowany odwar podajemy co najmniej 2 godziny przed/po posiłku. Z psyllium nie podajemy również żadnych leków. Do odwaru można dodać odrobinę tłuszczu (np. smalcu z kaczki) w celu dosmaczenia.

Ciekawostki ze świata nauki


Przy okazji chciałam zwrócić Waszą uwagę na dwa bardzo ciekawe artykuły dotyczące podawania babki płesznik.

Pierwszy artykuł dotyczy suplementacji babką płesznik w przewlekłej, idiopatycznej biegunce jelita grubego. Badanie przeprowadzone na pracujących psach policyjnych wykazało, że włączenie do ich diety babki płesznik doprowadziło do zmniejszenia częstotliwości defekacji i poprawiło konsystencję kału.

Drugi artykuł dotyczy włączenia babki płesznik do diety kotów długowłosych. Badania wykazały, że dodatek ten znacząco wpłynął na wydalanie włosów z masą kałową poza okresem linienia. 

Jeżeli macie jakieś pytania dotyczące podawania babki płesznik - zapraszam do komentowania.

Jakich składników unikać w mokrych karmach?

Jakich składników unikać w mokrych karmach?


Składniki mokrych karm
Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie czego unikać, szukając odpowiedniej mokrej karmy dla naszego zwierzaka - wynika to z wielu czynników, m.in. z alergii, kwestii zdrowotnych, czy osobistych preferencji pupila. Są jednak takie składniki, od obecności których zawsze powinniśmy stronić przy wyborze pokarmu.


CO OD RAZU ODRZUCAMY?


Przede wszystkim odrzucamy wszystkie karmy, których skład rozpoczyna się od zapisu
"mięso i produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego". Dlaczego?

Zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1069/2009 z dnia 21 października 2009 r. uboczne produkty pochodzenia zwierzęcego to całe zwierzęta martwe lub ich części, produkty pochodzenia zwierzęcego lub inne produkty otrzymane ze zwierząt, nieprzeznaczone do spożycia przez ludzi, w tym komórki jajowe, zarodki i nasienie. W związku z tym, kiedy mówimy o produktach ubocznych może chodzić nam, m.in. o pióra, rogi, odtłuszczone kości, czy tuszki zwierząt i odrzucane jako nienadające się do spożycia przez ludzi. 

W związku z takimi zapisami nie wiemy co dokładnie zostało dodane do karmy i w jakiej ilości - nie mamy więc możliwości kontrolowania składu, ani proporcji poszczególnych elementów.

ZBOŻA I NIEPOTRZEBNE PRODUKTY ŻYWNOŚCIOWE

Nie kupujemy karm, które zawierają zboża. Zboża podnoszą zawartość węglowodanów w karmie, a skrobia w nich zawarta przyczynia się do nadmiernych procesów fermentacji (problemy z układem trawiennym), nadwagi czy powstawania płytki nazębnej u zwierząt. Pamiętajcie, że zboża to nie tylko popularna pszenica, żyto czy orkisz - do zbóż zaliczamy również ryż, czy kukurydzę. Producenci karm bardzo często dodają do karm grykę, amarantus i komosę łącznie z informację, że ich produkt nie zawiera zbóż. Niestety jest to doskonały zabieg marketingowy, bo o ile karmy te faktycznie nie zawierają zbóż, to są bogate w grupę roślin, które nazywamy zbożami rzekomymi

W niektórych karmach znajdziemy także makaron. To zbędny wypełniacz, który nie daje zwierzętom żadnych wartości odżywczych, a w przypadku kotów można mówić o tym, że jest dla nich szkodliwy.

OLEJE ROŚLINNE

Coraz częściej w karmach pojawia się dodatek oleju - niestety roślinnego. Oleje roślinne to źródło kwasu linolowego, który później przekształcany jest w kwas arachidonowy. W badaniach udowodniono, że  ikozanoidy, które powstają z kwasu arachidonowego są główną przyczyną wzrostu zachorowalności na nowotwory wśród zwierząt. Dlatego unikajmy karm z dodatkiem oleju lnianego, konopnego, itd. - wybierzmy za to taką, która będzie zawierała olej z łososia, dorsza, ryb sardelowatych czy kryla. Bardzo ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji między kwasami omega 3:6:9 - ich niewłaściwy stosunek prowadzi do wielu problemów zdrowotnych, np. zaburzeń pracy układu krążenia.

Więcej o kwasach omega-3 możecie dowiedzieć się z wcześniejszego posta.

WARZYWA

Najbardziej kontrowersyjny punkt z listy, a moim zdaniem - najbardziej potrzebny. Sytuacja z warzywami jest stosunkowo prosta - u psów mogą występować w diecie od 0 % do 20 % (co oznacza, że zdrowe psy wcale nie potrzebują ich w swojej diecie, ale mogą je dostawać), a u zdrowych kotów - powinno być ich jak najmniej, a najlepiej wcale. Są jednak warzywa, których obecności w karmach zdecydowanie powinniśmy unikać, a są to:
  • Szpinak - zawiera kwas szczawiowy, który tworzy trudno rozpuszczalne szczawiany wapnia (przyczynia się do powstawania kamieni nerkowych),
  • Kapusta, brokuły i kalafior - obniżają poziom jodu w organizmie, zaburzając pracę tarczycy.
Wybierajmy karmy z warzywami tego typu jak: marchew, dynia, korzeń pietruszki, cukinia, batat.


NASIONA


Niektóre karmy, szczególnie te reklamowane dla zwierząt z problemami żołądkowo-jelitowymi, zawierają dodatki nasion, takich jak babka płesznik.
  • Babka płesznik to roślina, która ma działanie osłonowe na cały przewód pokarmowy (z nasion można robić "kisiel" i podawać zwierzętom). Natomiast należy dawać ją w odstępach między posiłkami, ponieważ hamuje ona wchłanianie związków odżywczych i podawanie jej z pokarmem mija się z celem.


NABIAŁ



Nie korzystamy również z karm mokrych, w których występują: mleko, jogurt, ser, maślanka, kefir, itp. Zwierzęta nie są w stanie tego strawić. Nabiał może powodować również takie skutki uboczne jak gazy, wymioty, biegunki i wzdęcia.

ROŚLINY STRĄCZKOWE

W karmie nie powinny znaleźć się również ciężkostrawne rośliny strączkowe takie jak: soja, ciecierzyca, groch, fasola, soczewica i bób. Zawierają szkodliwy kwas fitynowy, a także lektyny (związki zaburzające metabolizm i niszczące czerwone krwinki).


Ps: Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o owocach w psiej diecie, to napisałam już o tym post.

I jak? Coś Was zaskoczyło? :) 
Dieta eliminacyjna - jak ją prawidłowo zaplanować?

Dieta eliminacyjna - jak ją prawidłowo zaplanować?

Dieta eliminacyjna planowanie

W poprzednim poście z tej serii (KLIKNIJ) pisałam o tym czy różni się alergia pokarmowa od nietolerancji, jak mogą się objawiać i jak można pomóc zwierzęciu. Dodatkowo pisałam tam czemu wybór karmy monobiałkowej nie jest rozwiązaniem idealnym. Dzisiaj zajmiemy się tym jak przygotować się do poprawnego przeprowadzenia diety eliminacyjnej.

Jak wprowadzić dietę eliminacyjną?

Na samym początku powinniśmy sporządzić listę produktów, które nasze zwierzę jadło w ciągu całego swojego życia. Wypisz na kartce rodzaje mięs, owoców, warzyw, tłuszczów, ziół i suplementów (składy!), z którym miało styczność Twoje zwierzę. Wypisujemy tutaj wszystko - bez względu na to, czy zwierzak dostał tylko "kawałek" cielęciny albo ćwiartkę jabłka. Później oznacz kolorem te produkty, które pies/kot ma w swojej diecie bardzo często/codziennie i te, które pojawiły się sporadycznie albo są podawane rzadko.

Następnie wypisujemy wszystkie rodzaje mięsa, których pies/kot nigdy nie jadł - to bardzo ważne, bo właśnie na tym będzie bazowała dieta eliminacyjna!

Przygotowujemy się również do podawania suplementu wapnia, jeżeli nasze zwierzę nie może jeść mięsnych kości. To jedyny suplement, który zostawiamy "na start". Wybieramy sobie, np. węglan wapnia w proszku NOW FOODS* i podajemy go w dawce 7 g na 1 kg mięsa. Można skorzystać też z czystego cytrynianu wapnia (dawka 10 g na 1 kg mięsa), ale u niektórych zwierząt działa on drażniąco. Dodatkowo nie zaleca się go u psów i kotów z problemami nerkowymi.

Szczególnie istotne jest to, żeby nie trzymać się sztywno reguły, którą można często spotkać na różnego rodzajach forach internetowych, jakoby dieta eliminacyjna musiała trwać co najmniej 10-12 tygodni. To bardzo niebezpieczny plan dietetyczny u zwierząt, które są predysponowane do nietolerancji/alergii. Taki eksperyment może zakończyć się tym, że zwierzę będzie nie tylko źle reagowało na takie mięso (bo wytworzy się nadwrażliwość), ale także będzie mogło mieć różnego rodzaju problemy zdrowotne (np. podniesiony mocznik, nadmiar żelaza). 

Jak wybrać mięso na start?

Zaczynamy od podawania mięsa, którego zwierzę nigdy nie jadło. Najlepiej jeśli będzie to mięso chude, bo przy bardzo tłustym mięsie może pojawić się rzadsza kupa czy biegunka, którą niepoprawnie zinterpretujemy jako alergię/nietolerancję. Podajemy wyłącznie mięso - bez suplementów, mięsnych kości, podrobów, jajek, itd.

Przykład:

Pies do tej pory miał w diecie wieprzowinę, indyka, kurczaka, kurze jajka, olej z łososia i algi. W związku z tym odstawiamy: wieprzowinę, smalec wieprzowy, produkty z żelatyną wieprzową, indyka, jaja indycze, kurczaka, kurze jajka, łososia, olej z łososia i algi. Przyjmijmy, że przy takiej diecie jako chude mięso do zapoczątkowania diety eliminacyjnej wybierzemy sobie chudą kozinę, bo pies nigdy nie miał z tym mięsem styczności.

Dieta eliminacyjna: Etap 1 (3-7 dni)

Jako przykład wybraliśmy sobie podawanie psu chudej koziny. Przez kolejne 3-6 dni obserwujemy jak nasze zwierzę czuje się przy takiej zmianie. Czy chętnie zjada nowy rodzaj mięsa? Czy niepożądane objawy znikają czy nasilają się? Jeżeli widzicie poprawę (np. zmniejsza się wysypka, zaczerwienienie, drapanie) możemy przyjąć, że mięso jest bezpieczne. Jeżeli nie - zmieniamy mięso.

  • Na bezpiecznym gatunku mięsa pies nie powinien mieć niepożądanych reakcji (pisałam o nich tutaj), nie powinien mieć biegunki (luźny kał to nie biegunka!)
  • Uwaga: u niektórych zwierząt może nastąpić reakcja na zmianę rodzaju podawanego jedzenia. Dlatego pierwszy etap diety trwa od 3 do 7 dni, bo początkowo może, np. wystąpić luźniejszy kał, ale przy innych niepożądanych objawach takich jak np. wysypka czy drgawki od razu rezygnujemy z takiego mięsa.

Dieta eliminacyjna: Etap 2 (po 3-7 dniach)

Po 3-7 dniach wprowadzamy do diety suplement wapnia (7 dnia jest już konieczność wprowadzenia suplementacji wapnia, żeby uniknąć niedoborów), a w przypadku zdrowych psów możemy pokusić się o wprowadzenie mięsnych kości. W przypadku kości mięsnych, stanowią one 30-35 % posiłku dobowego (dla wyliczenia przyjmujemy, że w tym 10-15 % to same czyste kości).

  • Jeżeli wybieracie suplement wapnia to dodajecie go do posiłku w odpowiednio wyliczonej dawce,
  • Jeżeli gatunek mięsa, które jako pierwsze sprawdzamy, nie odpowiada zwierzęciu - zmieniamy je na inne a jeżeli już minęło 7 dni - podajemy także węglan wapnia.
  • Jeżeli wybieracie mięsne kości to dobieramy je do możliwości zwierzęcia i pamiętamy, że nie podajemy kości nośnych. W przykładzie mamy kozinę - tutaj możemy skorzystać z części żeber, kręgosłupa, ogona, ale będą to dobre posiłki dla ras średnich i większych. W przypadku mniejszych zwierząt należałoby skorzystać z suplementu wapnia. 

Jeżeli ten etap przebiega poprawnie, kupa stabilizuje się, jest bardziej zbita, zwarta, ma odpowiedni kolor (beż-brąz-czerń), możemy przejść do kolejnego etapu: wprowadzenia podrobów. 

  • Jeżeli nie umiecie jeszcze poprawnie ocenić odchodów Waszego zwierzęcia - będzie o tym niedługo post!

Dieta eliminacyjna: Etap 3 (podroby)

Zaczynamy od podawania (w naszym przykładzie) koziej wątroby w dawce 5 % porcji dobowej pokarmu. Obserwujemy przy tym odchody naszego psa - jeżeli kał jest za rzadki lub zbyt miękki, oznacza to, że pies nie jest w stanie przyjmować aż 5 % wątroby i musimy zmniejszyć jej dawkowanie. Wypracowujemy sobie odpowiednią dawkę, a następnie (po ustabilizowaniu) wprowadzamy kolejne podroby: np. serce kozie, nerki, płuca, śledzionę. Wszystko zgodnie z przyjętymi proporcjami diety surowej/gotowanej. W klasycznym modelu surowego żywienia podroby stanowią 15 % posiłku dobowego (w tym wątroba stanowiąca 5 % dobowej porcji). Musicie obserwować jaka dawka podrobów będzie do przyjęcia przez Wasze zwierzę - może zdarzyć się tak, że tolerancja będzie dużo niższa (i przy 15 % kał będzie za rzadki) albo odwrotnie - zwierzę będzie potrzebowało, więcej podrobów w porcji (bo przy 15 % będą trudności z załatwianiem się albo zatwardzenie).

Dieta eliminacyjna: Etap 4 (suplementacja - co najmniej 4 dni)

Kolejnym etapem jest sprawdzanie suplementów. Tutaj dużo zależy od tego, co stosujecie u Waszych zwierzaków. Przede wszystkim sprawdzamy suplementy o czystym składzie, jednoskładnikowe, np. drożdże, algi, konkretne zioło czy olej. Wybieramy jeden suplement i wprowadzamy go zwierzęciu, jeśli macie już jeden "bezpieczny" gatunek mięsa. Na razie unikamy suplementów wieloskładnikowych, bo na początku drogi z dietą eliminacyjną ciężko będzie Wam ustalić co w takim preparacie może alergizować. Możecie w tym etapie sprawdzić również jajka - jeśli zaczynacie od gatunku, który je oferuje (np. kurze, kacze, perlicze, przepiórcze, strusie, indycze).

  • Przykład 1: Jeżeli sprawdzacie, np. mięso z kaczki, to jest to dobry moment, żeby podać też kacze jaja (ale nie kurze, ani perlicze!),
  • Przykład 2: Jeżeli wcześniej sprawdzaliście, np. łososia i okazało się, że zwierzę źle reagowało, to na ten moment wybierzcie inny olej. Czyste oleje nie powinny wprawdzie wywołać niepożądanych reakcji, ale zdarza się to u szczególnie uwrażliwionych jednostek. 

Dieta eliminacyjna: Etap 5 (kolejny gatunek mięsa)

To już ostatni etap diety eliminacyjnej. Jeżeli wszystko przebiegało do tej pory dobrze i nie byliście zmuszeni do szybszego przestawienia zwierzęcia na inne mięso - teraz jest właśnie ten moment. Zmieniamy gatunek mięsa i wszystko powtarzamy od pierwszego etapu.

  • Jeżeli widzicie złą reakcję na nowy gatunek mięsa - wracacie na bezpieczny gatunek mięsa do wyciszenia objawów, a jeżeli takiego nie macie - przechodzicie na inny gatunek.
Pamiętajcie, że zachowanie kolejności etapów jest bardzo ważne. Dlatego nawet jeżeli "utknęliście" na etapie 1 albo 2 przez co nie możecie przejść do podawania podrobów czy suplementów (innych niż węglan wapnia), to nie powinniście się zrażać i przyspieszać całego procesu.

Jeżeli macie jakieś pytania, to zachęcam do ich zadawania pod tym postem albo na Facebooku bądź Instagramie :)

*We wpisie znajdziecie linki afiliacyjne do niektórych produktów.

Dieta eliminacyjna - czym różni się alergia pokarmowa od nietolerancji?

Dieta eliminacyjna - czym różni się alergia pokarmowa od nietolerancji?

Dieta eliminacyjna

Najważniejsze pytanie, na które należy sobie odpowiedzieć w pierwszej kolejności to takie, czy nasze zwierzę ma alergię czy może cierpi na nietolerancję pokarmową. Jak odróżnić te przypadłości?

Czym różni się alergia od nietolerancji?

Alergia pokarmowa to rodzaj nietolerancji objawiający się nieprawidłową reakcją systemu immunologicznego na alergen obecny w danym produkcie. Reakcja ta następuje dopiero po powtórnej ekspozycji na dany pokarm. Niekiedy alergen może dać objawy alergii wyłącznie w określonych warunkach, np. gdy alergizujący pokarm spożywany jest z innym pokarmem (alergia krzyżowa).

Nietolerancja pokarmowa to nieprawidłowa odpowiedź organizmu na spożyty pokarm, w której nie bierze udziału układ immunologiczny. W związku z tym może ona wystąpić po jednorazowym spożyciu danego produktu. 

Jakie niepożądane reakcje mogą wystąpić u zwierzęcia?

Zarówno w przypadku alergii jak i nietolerancji możemy zauważyć szereg objawów, m.in. świąd, zewnętrzne zapalenie przewodu słuchowego, łojotok, wyciek z oczu, zaczerwieniona skóra, biegunki, wzdęcia i gazy, wymioty, drgawki, problemy układu oddechowego. 

Nie muszą występować one wszystkie jednocześnie. Częstokroć zdarza się również tak, że zwierzę różnie reaguje na nietolerowane przez siebie pokarmy, np. może zareagować świądem na mięso z kurczaka, a zapaleniem przewodu słuchowego i zaczerwienieniem brzucha na drożdże. 

Jak możemy pomóc?

Przez wprowadzenie diety eliminacyjnej, która umożliwi nam sprawdzenie, na które białka występują niepożądane reakcje. 

Problematyczne karmy monobiałkowe

Najczęstszym problemem jest niewłaściwy wybór produktów, na których chcemy przeprowadzać dietę eliminacyjną. Początkowo powinniśmy zacząć od jednego źródła białka, z którym zwierzę wcześniej nie miało kontaktu. Problem pojawia się jednak, jeżeli korzystamy z gotowych produktów - karm tzw. "monobiałkowych".  Większość takich produktów nie jest oparta na jednym źródle białka!

Przykład składu karmy dla psów reklamowanej jako monobiałkowa:
świeże mięso z kaczki (40%), płatki ziemniaczane, białko kacze (14,5%, suszone), skrobia ziemniaczana, lucerna (4%, suszona), hydrolizat białka roślinnego, suszone wysłodki buraczane (odcukrzone), siemię lniane, drożdże piwowarskie (suszone), olej z łososia, olej słonecznikowy, owoce leśne (suszone, 0,2%; wytłoki z czerwonych porzeczek, wytłoki z aronii), zioła (suszone, 0,2%; krwawnik, mniszek lekarski, rumianek, liść pokrzywy, babka lancetowata, dziurawiec zwyczajny), ściany komórkowe drożdży (suszone, = 0,2% beta-glukany i mannanooligosacharydy), jaja w proszku, inulina z cykorii (0,1%), chlorek sodu

Problem polega na tym, że w tej karmie jest więcej niż jedno źródło białka. Mamy tu białko z mięsa kaczki, ze skrobi ziemniaczanej, białko roślinne, drożdże, łososia (bo nie wiemy jak dobrze został oczyszczony olej), a także chociażby jaja w proszku (najpewniej kurze - kolejne źródło białka). Dodatkowo musimy liczyć się z tym, że na linii produkcyjnej zawsze może dochodzić do różnego rodzaju zanieczyszczeń, a zwierzęcy organizm może zareagować na minimalną ilość niepożądanego białka.

Dlatego najlepszym i najbardziej miarodajnym rozwiązaniem jest przeprowadzenie diety eliminacyjnej na diecie surowej (raw/barf) lub jej gotowanym zamienniku. 

Bądź konsekwentny

Decydujesz się na dietę eliminacyjną u zwierzaka? Bądź konsekwentna_y. Nigdy nie dowiesz się skąd pojawiają się reakcje niepożądane, jeśli w trakcie diety eliminacyjnej nie będziesz trzymać się jej planu. Pilnujemy siebie, innych domowników (informujemy, że nie wolno podawać zwierzakowi resztek ze stołu, kawałka jabłka czy smaczków) i samego zwierzaka (jeżeli wiesz, że np. Twój pies ma tendencje do wyszukiwania jedzenia na spacerach, dopilnuj żeby był zawsze na lince i zastanów się nad kagańcem). 

Chcesz zacząć dietę eliminacyjną u swojego zwierzęcia?

Pierwszym krokiem jest stworzenie listy produktów, które zwierzę jadło w ciągu całego swojego życia. Wypisz na kartce rodzaje mięs, owoce, warzywa, tłuszcze, zioła, suplementy (składy!). Na drugiej kartce wynotuj rodzaje mięsa, z którymi Twoje zwierzę nie miało kontaktu. Ten spis jest Twoim pierwszym krokiem do wprowadzenia diety eliminacyjnej!
Kolejne kroki omówię w osobnym wpisie.
Wyniuchane w sieci - luty 2022

Wyniuchane w sieci - luty 2022


Minął miesiąc, więc czas na kolejny post z serii "Wyniuchane w sieci" :) Przypomnę, że to różnego rodzaju polecajki, wydarzenia, ciekawe wyniki badań i przypominajki- głównie z psiego i kociego świata. Po kliknięciu w tytuł przeniesie Was we właściwe miejsce :)

  1. Pierwsza Balansowa Konferencja

Magdalena Śliwierska z Balans.dog organizuje pierwszą balansową konferencję! To wyjątkowe wydarzenie gromadzące specjalistów różnych dziedzin i dyscyplin związanych z psami. Na konferencji dowiecie się, m.in. podstaw neurobiologii (panel Karoliny Twardzik), jak przebiega medyczny trening kooperacyjny (panel Agaty Serugi) i jak ruch wpływa na rozwój szczeniaka (panel Anny Grucy). To świetna gratka dla osób, które pracują z psami zawodowo, uprawiają psie sporty, czy chcą być bardziej świadomymi opiekunami.

  1. Żywienie kotów w kryzysie

Berenika i Ania przygotowały post i infografiki dla osób, które wspierają koty przy obecnym kryzysie (wojna na Ukrainie). Dowiecie się co warto kupić i przynieść dla kotów na organizowane w różnych miejscach zbiórki. Podajcie to dalej, bo to niesamowicie ważny wpis!

  1. Fantastyczna nowość dla psiarzy!
Holista Pets przygotowała naturalny spray odstraszający kleszcze, pchły i komary. W składzie ma olejek cedrowy, geranium, olejek lawendowy, citronellę i olejek z mięty pieprzowej. Warto zaopatrzyć się w coś takiego, szczególnie że wiosna w tym roku zawita u nas szybciej, a wraz z nią wrócą kleszcze.
*Podrzucam link afiliacyjny do tego produktu, jeśli chcecie go zakupić dla swoich zwierzów.

    1. Produkt miesiąca - wielorazowe saszetki treningowe

    W związku z tym, że zaczęliśmy z Blackyim wracać na treningi, kupiłam wielorazowe saszetki na pokarm. Możecie tam wrzucić zmielone mięso z dodatkami albo np. przygotowaną własnoręcznie pastę warzywną lub orzechową.  
    *Podrzucam link afiliacyjny do tego produktu, jeśli chcecie go zakupić dla swoich zwierzów.

    1. Co działo się na blogu?

    W lutym przygotowałam dla Was wpis dotyczący kalendarza szczepień psa.

    Dajcie znać jakie ciekawostki wywęszyliście w lutym!
    Kalendarz szczepień psa - kiedy i na co zaszczepić?

    Kalendarz szczepień psa - kiedy i na co zaszczepić?


    W waszym domu niedługo pojawi się szczenię i nie wiecie jakie szczepienia powinniście wykonać i kiedy? A może macie już psa od jakiegoś czasu, ale nigdy specjalnie nie interesowaliście się czy trzeba szczepić psy albo jak często to robić? Może właśnie przygarnęliście psa i nic o nim nie wiecie i nie macie pojęcia jak postępować?

    Omówimy dzisiaj szczepienia, które powinniście wykonać u psa w konkretnym przedziale czasowym, przedstawię Wam również podział na szczepienia zasadnicze/zalecane (oznaczone kolorem zielonym) i dodatkowe (oznaczone kolorem fioletowym).

    1. Szczenięta

    Większość szczeniąt przez pierwsze tygodnie życia jest chroniona dzięki przeciwciałom matki (Maternally Derived Antibodies). Odporność bierna (przekazana przez matkę) zaczyna obniżać się między 8 a 12 tygodniem ich życia. Przyjmujemy, że ze względu na tę odporność szczepienia mogą nie zadziałać do osiągnięcia przez szczenięta 12 tygodni, ale trzeba pamiętać że nie każde szczenię będzie miało wysokie MDA i w związku z tym może być znacznie wcześniej podatne na choroby. Poniżej przedstawiam podział na szczepienia zalecane i dodatkowe wraz z rekomendowanym wiekiem (przyjmując zalecenia WSAVA - World Small Animal Veterinary Association). 

    3 tydzień życia: Bordetella bronchiseptica

    To tak zwana pałeczka oskrzelowa odpowiedzialna za zakaźne zapalenie tchawicy i oskrzeli u psów. Powoduje również, tzw. odoskrzelowe zapalenie płuc. Szczepienie przyjmują szczenięta w 3 tygodniu życia. Występuje jako preparat jednoskładnikowy (podawana jako żywe, niezjadliwe bakterie bądź donosowo) i jako preparat kombinowany (z CPiV lub z CPiV+CAV-2). Preparatem kombinowanym można szczepić szczenię dopiero po ukończeniu przez nie 8-go tygodnia życia. Po podaniu szczepienia jednoskładnikowego możliwe jest krótkotrwałe (3-10 dni) wystąpienie: kaszlu, kichania i wypływu z nosa. Dawkę przypominającą stosujemy co roku albo częściej, jeśli wymaga tego zagrożenie epidemiologiczne. Choć to szczepienie dodatkowe to bardzo polecam skorzystanie z niego.
    • Osobniki dorosłe: Zaszczepić raz, a później dawką przypominającą raz w roku.

    6-8 tydzień życia: Wirus parainfluenzy (CPiV)

    Wirus parainfluenzy (paragrypy) może wywołać u psów, tzw. kaszel kennelowy = zakaźne zapalenie oskrzeli i tchawicy. Przeciwko parainfluenzie szczepimy szczeniaki między 6 a 8 tygodniem życia, a następnie co 2-4 tygodnie, aż do ukończenia przez nie 16. tygodnia życia. Dawkę przypominającą należy podać w wieku 6 lub 12 miesięcy, a następnie co roku. Jest to szczepienie dodatkowe, najlepiej stosować szczepionkę MLV donosową, jako że górne drogi oddechowe są pierwotnym miejscem rozwoju zakażenia. Na ten moment mamy dostęp do szczepienia kombinowanego: CPiV+B.bronchiseptica+CAV-2 i naprawdę warto z niego skorzystać. Tym preparatem możemy zaszczepić szczenię po ukończeniu przez nie 8. tygodnia życia.
    • Osobniki dorosłe: Dwie dawki w odstępie 2-4 tygodni, ale można przyjąć, że jedna dawka zapewnia ochronę. Dawka przypominająca co roku. 

    6-8 tydzień życia: Parwowirus psów (CPV-2)

    Parwowiroza to bardzo niebezpieczna choroba. Jej objawami są między innymi: osowiałość, brak apetytu, intensywne wymioty oraz silna biegunka (niekiedy z dużą ilość krwi). W trakcie choroby może dojść do wielu powikłań: niedrożności jelit, zapalenia płuc, zapalenia mięśnia sercowego, a nawet śmierci w wyniku zakażeń. Szczepienie na CPV-2 wykonujemy między 6 a 8 tygodniem życia psa, a następnie co 2-4 tygodnie, aż do ukończenia przez szczenię 16. tygodnia życia. Po tym czasie zalecana jest jedna/dwie dawki w odstępstwie 2-4 tygodni. Dawkę przypominającą przyjmują psy w wieku 6 lub 12 miesięcy. Później psy szczepi się nie częściej niż co 3 lata.
    • Osobniki dorosłe: Dwie dawki w odstępie 2-4 tygodni, ale można przyjąć, że jedna dawka zapewnia ochronę. Później jedna dawka nie częściej niż co 3 lata.

    6-8 tydzień życia: Nosówka psów (CDV albo rCDV)

    Nosówka to wirusowa choroba, której objawami są między innymi: wysoka temperatura ciała, wypływ z nosa, brak apetytu i biegunka. Szczepienie na CDV wykonujemy między 6 a 8 tygodniem życia psa, a następnie co 2-4 tygodnie, aż do ukończenia przez szczenię 16. tygodnia życia. Po tym czasie zalecana jest jedna/dwie dawki w odstępstwie 2-4 tygodni. Dawkę przypominającą przyjmują psy w wieku 6 lub 12 miesięcy. Później psy szczepi się nie częściej niż co 3 lata.
    • Osobniki dorosłe: Dwie dawki w odstępie 2-4 tygodni, ale można przyjąć, że jedna dawka zapewnia ochronę. Dawka przypominającą - nie częściej niż co 3 lata.

    6-8 tydzień życia: Adenowirusów psów

    Wśród adenowirusów wyróżniamy dwa typy: typ 1 (CAV-1), który wywołuje zakaźne zapalenie wątroby, tzw. chorobę Rubartha oraz typ 2 (CAV-2). Na ten moment WSAVA nie zaleca stosowania szczepienia na CAV-1, jeżeli możliwe jest zaszczepienie na CAV-2. Wynika to z tego, że szczepienie CAV-2 charakteryzuje się wysoką skutecznością i nie wywołują reakcji niepożądanych typowych
    dla preparatów, które zawierały CAV-1, tj. zapalenia naczyniówki lub zmętnienia rogówki (objawu „niebieskiego oka”). Szczepienie wykonujemy między 6 a 8 tygodniem życia psa, a następnie co 2-4 tygodnie, aż do ukończenia przez szczenię 16. tygodnia życia. Po tym czasie zalecana jest jedna/dwie dawki w odstępstwie 2-4 tygodni. Dawkę przypominającą przyjmują psy w wieku 6 lub 12 miesięcy. Później psy szczepi się nie częściej niż co 3 lata.
    • Osobniki dorosłe: Dwie dawki w odstępie 2-4 tygodni, ale można przyjąć, że jedna dawka zapewnia ochronę. Dawka przypominająca - nie częściej niż co 3 lata.

    Powyżej 6-tego tygodnia życia: Wirus grypy psów (CIV; H3N8)

    Szczepionka dostępna jest jedynie w USA (poza USA opisano jedynie kilka przypadków choroby). Szczepienie jest podawane szczeniakom dwukrotnie, w odstępie 2-4 tygodni, a następnie powtarzana co roku.
    • Osobniki dorosłe: Dwie dawki w odstępie 2-4 tygodni. Dawka przypominająca - co roku.

    8 tydzień życia: Leptospira interrogans

    Leptospiroza to bakteryjna choroba zakaźna wywoływana przez krętki z rodzaju Leptospira. Jest trudna w rozpoznaniu, ponieważ objawy są mało specyficzne. Niestety w najgorszym przypadku może dojść u psa do ciężkiej niewydolności wątroby i nerek, co bardzo często kończy się śmiercią zwierzęcia. Czynnikami ryzyka są: częsty kontakt ze zwierzętami gospodarskimi, a także częste przebywanie i kontakt z wodą stojącą (bagna, stawy, mokradła). Jest to szczepienie dodatkowe, dawkę przypominającą stosuje się co roku. Większość lekarzy wet. zaleca jednak szczepienie w przypadkach, kiedy występują czynniki ryzyka.
    • Osobniki dorosłe: Dwie dawki w odstępie 2-4 tygodni. Dawka przypominająca - co roku.

    12 tydzień życia: Borrelia burgdorferi (borelioza z Lyme)

    Do zakażenia dochodzi podczas żerowania kleszcza. Szacuje się, że objawy choroby występują jedynie u około 5 % zakażonych psów i pojawiają się po około 2–5 miesiącach od zakażenia. W USA potwierdzono, że szczepienie doprowadziło do spadku zachorowań na boreliozę z Lyme. W Polsce jest to szczepienie dodatkowe, zalecane u psów, które przebywają w rejonach o dużym rozprzestrzenieniu się kleszczy lub tam, gdzie choroba występuje endemicznie (na określonym obszarze). Pierwszą dawkę otrzymują szczenięta po ukończeniu 12-tego tygodnia życia, a drugą po 2-4 tygodniach. Dawkę przypominającą stosuje się co roku, tuż przed początkiem sezonu występowania kleszczy (w Polsce przyjmujemy, że sezon zaczyna się od wczesnej wiosny i trwa do jesieni). 

    • Osobniki dorosłe: Dwie dawki w odstępie 2-4 tygodni. Dawka przypominająca co roku.

    12 tydzień życia: Wścieklizna

    Szczepienie przeciwko wściekliźnie jest w Polsce wymagane przepisami prawa (Art. 56 Ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt). Właściciel ma obowiązek zaszczepić psa w terminie 30 dni od dnia ukończenia przez psa 3. miesiąca życia, a następnie nie rzadziej niż co 12 miesięcy od dnia ostatniego szczepienia. Niezaszczepienie psa jest zgodnie z powyższą ustawą wykroczeniem, podlegającym karze grzywny do 5000 zł (art. 85.1a Ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt). 

    • Osobniki dorosłe: Zaszczepić raz, a później zgodnie z przepisami prawa.

    Dodatkowo w Polsce istnieje możliwość zaszczepienia przeciwko:

    • Babesia (szczepienie zarejestrowane w UE, ale stosowane w Polsce sporadycznie ze względu na powikłania poszczepienne),
    • Herpeswirusowi psów (szczepienie zarejestrowane w UE; przeważnie szczepi się suki w hodowlach; badania pokazują, że mioty są wtedy zdrowsze i liczniejsze),
    • Leishmania (szczepienie zarejestrowane w UE i w Brazylii; zaleca się szczepienie dla psów podróżujących z właścicielami do krajów, w których leiszmanioza występuje endemicznie, np. Chorwacja).

    Wyniuchane w sieci - styczeń 2022

    Wyniuchane w sieci - styczeń 2022


    Dzisiaj początek nowego cyklu o wdzięcznej nazwie - "Wyniuchane w sieci" :) Będą to różnego rodzaju polecajki, wydarzenia, ciekawe wyniki badań i przypominajki- głównie z psiego i kociego świata.

    1. Szkolenia

    Szkolenia w Akademii Edu Zoo to coś, w co absolutnie wciągnęłam się w grudniu i styczniu. Akademię prowadzi Pamela Prymak, hodowczyni kotów rasy Devon Rex - Kociakowe Love*PL (FPL). Pamela fantastycznie zarządza stroną techniczną prowadzonych szkoleń i widać, że dba o to, żeby współpracować z profesjonalistkami_tami. Do tej pory brałam udział w kilku szkoleniach, prowadzonych w Edu Zoo przez kocią behawiorystkę, - Agatę Bladowską - którą możecie znać z sieci jako "Kot Warszawski". Serdecznie polecam Wam te webinary, bo można dowiedzieć się wielu przydatnych informacji o kociej komunikacji. Dodatkowo dużym plusem jest to, że Agata angażuje uczestniczki_ników szkolenia, co pozwala na lepsze zapamiętanie materiału i uważniejsze słuchanie :) 

    1. Badania naukowe

    Ciekawe wieści dotarły do nas z Japonii! Być może w niedalekim czasie doczekamy się szczepionki na alergię na... psa. Konkretnie chodzi o alergen Can f 1 obecny w ślinie i skórze psów. Badaczom udało się zidentyfikować budowę tego białka, używając rentgenografii strukturalnej. Teraz musimy poczekać na dalszą pracę doświadczalną. Jeżeli chcecie przeczytać całość - kliknijcie tutaj.

    1. Produkt miesiąca

    To zdecydowanie Catit Design Senses* - tor do zabawy dla kotów. To fantastyczna zabawka, która zagościła u nas już jakiś czas temu. Koty ją uwielbiają i często korzystają z niej wspólnie, wymieniając się zadaniami. Co ważne - sprawdza się przy dwóch dużych kotach. 
    *Podrzucam link afiliacyjny do tego produktu, jeśli chcecie go zakupić dla swoich zwierzów.

    1. Co działo się na blogu?

    W styczniu przygotowałam dla Was cztery wpisy, do przeczytania których serdecznie zapraszam:

    Dajcie znać jakie ciekawostki wywęszyliście w styczniu!

    Kwasy omega-3 w psiej i kociej diecie część I

    Kwasy omega-3 w psiej i kociej diecie część I

    KWASY TŁUSZCZOWE OMEGA-3 - CZYM SĄ?


    To niezbędne dla organizmu nienasycone kwasy tłuszczowe (w skrócie: NNKT). Dla psów i kotów szczególnie istotne są kwasy z rodziny omega-3 - organizm samodzielnie ich nie wytwarza, a koniecznie muszą być dostarczane wraz z pożywieniem, żeby zapewnić poprawne funkcjonowanie organizmu (m.in. działanie przeciwzakrzepowe i przeciwzapalne).
    Najprościej można przyjąć, że do kwasów omega-3 zaliczamy:

    • kwas α-linolenowy (ALA),
    • kwas eikozapentaenowy (EPA),
    • kwas dokozaheksaenowy (DHA).

    PO CO DOSTARCZAĆ OMEGA-3?


    niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego (budowa mózgu i otoczek mielinowych komórek nerwowych), układu sercowo-naczyniowego (poprawna praca mięśnia sercowego, obniżanie ciśnienia krwi), wpływają na poprawę odporności, wzroku oraz stanu skóry, włosów i pazurów.

    RÓWNOWAGA


    Przy suplementacji kwasów tłuszczowych istotne jest zachowanie równowagi między tymi z rodziny omega-3 a omega-6. Równowaga ta jest niezbędna. Jej brak może prowadzić,  m.in. do wystąpienia zachowań agresywnych, zaburzeń krążenia czy niewydolności nerek. Przyjmujemy, że prawidłowy stosunek kwasów omega-3 do omega-6 to wartość między 1:1 a 1:5, chociaż coraz częściej w badaniach podnoszone jest, żeby stosunek wynosił jednak 1:1. 
    Dodatkowo prawidłowy poziom NNKT w diecie nie powinien przekraczać 1/3 zjadanych ogółem tłuszczów. 

    DAWKOWANIE


    Podstawowa dawka kwasów omega-3 to 150 mg na 1 kg masy ciała zwierzęcia (psa/kota). Oczywiście dawka ta może ulegać zwiększeniu z powodów zdrowotnych, np. przy problemach skórnych to 180-220 mg na 1 kg masy ciała zwierzęcia.

    Przykład: Według dawkowania podstawowego dla psa o wadze 30 kg. 
    30 kg x 150 mg = 4500 mg (4,5 g) omega-3

    CZYM SUPLEMENTOWAĆ?


    Na rynku mamy wiele produktów, po które możemy sięgnąć. Są to:
    • olej z łososia,
    • olej z wątroby ryb dorszowatych (tran),
    • olej z tłuszczu fok,
    • olej z innych ryb (np. serdelowatych),
    • olej lub mączka z kryla,
    • olej z alg.

    Mam nadzieję, że wpis Was zaciekawił. Czy stosujecie u Waszych zwierząt produkty z kwasami omega-3? Które z nich? :) My na ten moment testujemy u Blackiego olej z wątroby dorsza, a u kotów olej z łososia.

    W kolejnym wpisie będzie porównanie różnych produktów (możecie pisać które Was interesują) i informacja na co zwracać uwagę przy wyborze tych suplementów. 

    Kot wychodzący

    Kot wychodzący


    Kot wychodzący to kot szczęśliwy - bo niezamknięty w czterech ścianach, nieznający nudy. To kot, który może zgodnie ze swoją naturą polować i wylegiwać się na słońcu.

    Te argumenty słyszę najczęściej, kiedy poruszam temat kotów wychodzących wśród zwolenników tego rozwiązania. Omówmy zatem dlaczego wypuszczanie kotów jest dla nich (i dla właściciela!) niebezpieczne.

    1. Wścieklizna

    Być może nie wiedzieliście, ale do tej pory nie ma ogólnokrajowego, corocznego obowiązku dotyczącego szczepienia kotów przeciwko wściekliźnie (inaczej jest w przypadku psów). Obecnie na niektórych obszarach kraju, ze względu na sytuację epidemiologiczną, wprowadzono obowiązkowe szczepienia kotów.

    • W latach 2017-2020 w Polsce stwierdzano średnio 10 przypadków i w większości były to nietoperze,
    • W 2021 roku stwierdzono 113 przypadków (to wzrost o 1130 %!), w tym 109 w samym województwie mazowieckim (!)*. Wśród wszystkich chorych zwierząt było aż 7 kotów.
    Jak widzicie wścieklizna (która była niemal całkowicie wyeliminowana) wraca. To straszna, śmiertelna choroba - zarówno dla kota, jak i dla człowieka. Dlatego tak ważne jest, żeby szczepić  przeciwko wściekliźnie, jeżeli zdrowie kota tylko na to pozwala.

    Czemu wspominam o tym na samym początku posta? Dlatego że koty wychodzące mają możliwość zarażenia się wścieklizną, a nawet roznoszenia jej i zarażenia innych zwierząt, a także ludzi. Jeżeli nie chcecie patrzeć jak Wasz kot umiera w męczarniach i nie chcecie denerwować się, że to samo czeka Was albo Wasze dziecko - przestańcie wypuszczać kota, a przynajmniej go zaszczepcie. 

    *Dane na stan z 3.01.2022 roku.
    1. Zgubienie się i kradzież

    Kot może zgubić się i nie trafić do domu. Może być to spowodowane, np. tym że coś go przestraszy, będzie przed czymś/kimś uciekał i niestety nie odnajdzie drogi do domu. 

    Kota może też ktoś ukraść. Musicie zdawać sobie sprawę z tego, że istnieją pseudohodowle (gdzie ludzie wyszukują co ładniejsze okazy, żeby je przez wiele lat rozmnażać), istnieją też osoby, które szukają, np. młodych kociąt, żeby karmić nimi węże (prawdziwa historia, spotkałam się z tym podczas pomocy w schronisku).

    1. Wypadki różnego rodzaju.

    Kot wychodzący może zostać potrącony przez różnego rodzaju pojazdy. Może też utknąć w miejscu, z którego nie będzie w stanie się wyswobodzić (szczególnie koty noszące obroże), może zostać porażony prądem (np. luźne kable od instalacji elektrycznych), a również utonąć.

    1. Przemoc fizyczna ze strony ludzi.

    Niestety nie brakuje osób, które świadomie krzywdzą zwierzęta. Kot wychodzący może zostać postrzelony (zdarza się to częściej niż mogłoby Wam się wydawać), może wpaść we wnyki (z których samodzielnie się nie wydostanie). Oddzielny przypadek to znęcanie się nad zwierzęciem - podpalenie, rzucanie nim, bicie, obdzieranie ze skóry.

    1. Spotkania z innymi zwierzętami.

    Obecnie największym zagrożeniem takich spotkań jest wścieklizna, o której pisałam wyżej. Koty to drapieżniki, polują - a w ten sposób narażone są na zarażenie się tą chorobą od dzikich zwierząt. Dodatkowo przez polowanie destabilizują ekosystem.

    Co więcej koty wychodzące mogą wdawać się w bójki z innymi zwierzętami, a w związku z tym mogą zostać pogryzione, czy podrapane.

    1. Choroby zakaźne i pasożyty.

    Kolejne zagrożenie stanowią choroby zakaźne - FeLV, FIP i FIV. 
    • Białaczkę kotów wywołuje FeLV (ang. Feline Leukemia Virus). Koty dorosłe zarażają się przez bezpośredni kontakt, kocięta mogą zarazić się również poprzez picie mleka matki i in utero (w życiu płodowym). Dużo kotów niestety umiera w ciągu 3 lat od zakażenia, przeważnie w wyniku powikłań - np. niedokrwistości, chłoniaków, zapaleń jelita cienkiego, zapaleń kłębuszków nerkowych,
    • Zakaźne zapalenie otrzewnej FIP (ang. Feline Infectious Peritonitis) - występuje w następstwie zakażenia się kocim koronawirusem FCoV (przyjmujemy, że FIP powstaje w wyniku mutacji tego wirusa). Koty głównie mogą zarazić się przez kontakt z kałem kotów zakażonych, ale musimy pamiętać, że wirus ten może być przyniesiony do domu przez człowieka - np. na butach, na ubraniu. Co dzieje się kotom z FIP? Przeważnie cierpią na wodobrzusze, zapalenie naczyń krwionośnych, oczopląs, czy drgawki,
    • Wirus niedoboru immunologicznego kotów FIV (ang. Feline immunodeficiency virus) - to zakaźna, przewlekła i nieuleczalna choroba. Do zakażenia dochodzi poprzez kontakt ze śliną, krwią, mlekiem albo nasieniem zarażonego kota. Wraz z rozwojem choroby może dojść do leukopenii (obniżenie liczby białych krwinek), zapaleń dróg oddechowych, apatii, czy zaburzeń neurologicznych. 
    Oprócz tego istnieje ryzyko, że kot wychodzący wróci do domu z pasożytami. Jeżeli wydaje Wam się, że nie jest to nic takiego strasznego - pomyślcie, że koty zarażone mogą: wymiotować, mieć krwawe biegunki, krztusić się, chudnąć w bardzo szybkim tempie, a nawet mieć trudności w oddychaniu i uszkodzone płuca.

    1. Zatrucia.

    Kot wychodzący może zatruć się nie tylko niektórymi roślinami (np. jemiołą, goździkami, wrzosami), ale także jedzeniem (resztkami cebuli, czekolady, produktów mlecznych) wyrzuconym przez ludzi.

    1. Udar cieplny/Zamarznięcie.
    U kotów może dojść do udaru cieplnego - przeważnie dzieje się to wtedy, kiedy kot jest zamknięty w pomieszczeniu, które nagrzewa się i nie może się z niego wydostać (np. zamknięcie na balkonie). Na udar szczególnie narażone są koty starsze, chore i te z nadwagą.

    Inną niebezpieczną sytuacją jest przemoknięcie kociej sierści w czasie zimy (np. w wyniku opadu śniegu z deszczem). Taka sierść traci właściwości termoizolacyjne, a kot może się wychłodzić, a co gorsza - zamarznąć.

    1. Brak kontroli nad kotem.
    U kota wychodzącego nie da się kontrolować żywienia (bo nie wiecie co zjada podczas pobytu na zewnątrz), ani zdrowia. O chorobach zakaźnych i pasożytach pisałam wyżej, ale nie macie również możliwości obserwacji czy u kota pojawi się, np. krew w kale albo krwiomocz. Możecie takie rzeczy zauważyć dużo za późno, kiedy rokowania mogą być już bardzo kiepskie albo zwyczajnie złe. Nie ma też jak skutecznie obserwować zmian w zachowaniu zwierzęcia - bardzo łatwo pominąć pierwsze objawy, np. chorób neurologicznych.


    Co myślicie nad wypuszczaniem kotów samopas na zewnątrz? U nas koty są niewychodzące :) Może ten wpis zmienił Wasze zdanie i zdecydujecie się na trzymanie kota stale w domu? :) 

    Owoce w psiej diecie.

    Owoce w psiej diecie.


    Dzisiejszy wpis będzie dotyczył owoców w psiej diecie.

    1. Wstępne informacje
    Jeżeli Wasze psy są na diecie surowej (albo chcecie, żeby na takiej były) część roślinna diety powinna wynosić 20 % całego posiłku. W ramach tej części 80 % stanowią warzywa, a 20 % owoce. Są to ogólnie przyjęte wartości, najbardziej powszechnie stosowane. 

    Musicie zdawać sobie sprawę z tego, że nie każdy pies lubi roślinną część posiłku i nie jest to nic złego - tak naprawdę nie jest ona niezbędna w psiej diecie i można ją spokojnie pominąć. Wtedy podnosimy procentowy udział części zwierzęcej w diecie z 70 % do 90 %. 

    Jeżeli decydujemy się na podawanie owoców - wybierajmy te sezonowe.

    A co jeżeli Wasz pies jest na innej diecie niż surowa? W takim przypadku najpewniej ma już w swojej diecie owoce, które często pojawiają się w karmach. Jeżeli chcecie podać psiakowi coś dodatkowego, należy robić to z umiarem, gdyż owoce w dużej ilości nie są wskazane w diecie.

    Poniżej spis owoców, do którego dorzuciłam również wszystkie wasze propozycje z mojej instagramowej ankiety :) 


    Czarny bez
    • świeże owoce zawierają sambunigrynę i prunazynę - substancje, które mogą wywołać zatrucie pokarmowe, biegunki i wymioty.

    Brzoskwinie i nektarynki
    • są bezpiecznymi owocami w psiej diecie, ale podajemy je bez pestki,
    • brzoskwinie mają w sobie dużo wody i błonnika, zawierają też sporo potasu (190 mg w 100 g owoców),
    • nektarynki zawierają witaminę C i witaminę A oraz antyoksydanty. 

    Gruszki
    • zawiera beta-karoten, witaminę C i sporą dawkę potasu (119 mg w 100 g owoców),
    • nie podajemy gniazda nasiennego z gruszki, wyłącznie sam miąższ.

    Jabłka
    • zawierają witaminę C, polifenole i błonnik,
    • wybierajmy raczej słodkie odmiany - np. lobo, ligole (psy zwykle nie przepadają za kwaśnym smakiem),
    • pamiętajmy, żeby w razie możliwości kupować jabłka lokalnie i dbać o to, żeby nie były woskowane.

    Morela
    • zawiera beta-karoten (silny przeciwutleniacz),
    • to niskokaloryczny owoc, zawierający sporo potasu - 259 mg w 100 owoców,
    • podajemy wyłącznie miąższ, bez pestki (która może powodować problemy trawienne).

    Morwa
    • każda odmiana tego owocu jest bezpieczna dla psa (biała, czerwona, czarna),
    • zawiera aż 75 g węglowodanów w 100 gramach owoców, musi być ostrożnie dawkowana,
    • liście morwy białej pomagają utrzymać prawidłowy poziom cukru we krwi.

    Śliwka
    • to silny przeciwutleniacz (dzięki zawartości witaminy E),
    • ze względu na możliwość uaktywnienia histaminy może powodować nadwrażliwość nieimmunologiczną.
    • spożyte w dużej ilości mogą mieć działanie przeczyszczające.

    Pomarańcze, mandarynki, grejpfruty i limonki (cytrusy)
    • chociaż nie są toksyczne dla psów przyjmujemy, że należy ich unikać z powodu dużej zawartości olejków eterycznych, które mogą działać drażniąco na przewód pokarmowy, a także na układ moczowy.

    Figi
    • zawierają dużo błonnika - ok. 10 gramów w 100 gramach owoców,
    • spośród wszystkich owoców zawiera najwięcej wapnia - ok. 200 mg w 100 g owoców,
    • suszone figi to źródło potasu - w 100 gramach zawierają aż 680 mg,
    • figi są jednak bardzo kaloryczne (314 kcal w 100 g) i zawierają bardzo dużo węglowodanów (aż 78 g w 100 g owoców) - jeżeli chcemy je podawać to w bardzo małej ilości (świeże/suszone), pamiętając żeby wybierać produkty niesiarkowane.

    Daktyle
    • świeże daktyle zawierają aż 281 kcal w 100 g owoców i bardzo dużo węglowodanów - 75 g/100 g.
    • zawierają aż 656 mg potasu w 100 gramach owoców,
    • można podawać je psom w bardzo małej ilości  - bez pestek (zarówno świeże jak i suszone), pamiętając żeby wybierać produkty niesiarkowane. 

    Granat
    • można pozyskać z niego kwas punicynowy (obniża poziom cholesterolu LDL),
    • najlepiej podawać obrane pestki owoców (błony i skórka mogą powodować problemy trawienne).

    Mango
    • miąższ owocu jest bezpieczny, ale trzeba brać pod uwagę to, że są to bardzo pryskane owoce i pies może reagować źle na substancje pochodzące z oprysków,
    • nie podajemy owocu z pestką - może utkwić w przewodzie pokarmowym.

    Kiwi
    • zawiera witaminę C (aż 53 mg w 100 g owoców) i witaminę E,
    • ma również sporo błonnika (3 g w 100 g  owoców) - w związku z tym nie należy podawać go w dużej ilości.

    Awokado
    • w skórce awokado znajduje się toksyczny persin,
    • badania pokazują, że psy które dostawały ekstrakt z awokado (1,1 %) nie wykazały żadnych efektów ubocznych, ale trzeba zaznaczyć, że dostawały one ekstrakt beztłuszczowy; a persin jest związkiem rozpuszczalnym w tłuszczach,
    • nie podajemy również pestki z awokado (nawet do zabawy), bo pies jej nie strawi i może dojść do jej utknięcia w przewodzie pokarmowym.

    Malina
    • owoce zawierają, m.in. pektyny, antocyjany, witaminę C i E, kwasy organiczne (cytrynowy, jabłkowy, salicylowy),
    • uważajcie jednak na liście malin - działają pobudzająco na skurcze macicy.

    Winogrona
    • toksyczne dla psów i nie wolno ich podawać pod żadną postacią (dotyczy to również rodzynek!),
    • zjedzenie tych owoców może doprowadzić nawet do ostrej niewydolności nerek,
    • toksyczna dawka winogron to jedynie 30 gramów na kilogram masy ciała,
    • toksyczna dawka rodzynek to 11,5 grama na kilogram masy ciała,
    • w przypadku zjedzenia należy udać się z psem do lekarza weterynarii!

    Agrest
    • to niskokaloryczny owoc, który zawiera sporo błonnika (4,3 g w 100 g owoców),
    • jest bezpiecznym owocem dla psów, ale może wywołać efekt przeczyszczający - w związku z tym pies nie powinien spożywać go w dużych ilościach,
    • skórka agrestu bywa stosunkowo twarda i może powodować problemy trawienne, jeśli mamy możliwość - obierzmy z niej owoc.

    Aronia
    • jest źródłem antocyjanów i flawonoidów,
    • obniża ciśnienie tętnicze krwi i stężenie cholesterolu we krwi,
    • korzystnie działa przy zapaleniu jelit - IBD (zmniejsza stan zapalny). 

    Borówka wysoka (amerykańska)
    • zawiera aż 585 mg polifenoli (naturalne przeciwutleniacze) w 100 g owoców,
    • ma dobroczynny wpływ na układ sercowo-naczyniowy,
    • wyciągi z borówki używane są niekiedy w leczeniu zwyrodnienia plamki żółtej.

    Borówka brusznica
    • owoce regulują trawienie,
    • działa moczopędnie i przeciwbiegunkowo,
    • można podawać również liście (napar), które działają odkażająco na drogi moczowe.

    Borówka czernica (jagoda)
    • zawierają przeciwbakteryjne procyjanidyny, kwasy organiczne, duże ilości cukrów,
    • działają przeciwbiegunkowo (napary, sok, wyciągi),
    • bakteriobójcze, stosuje się je przy zatruciach pokarmowych,
    • polecane przy walce z przerostem clostridium perfringens i gronkowcem.

    Jagoda kamczacka
    • zawiera dużo irydoidów - związków o działaniu przeciwzapalnym, przeciwbólowym i przeciwreumatycznym,
    • pomagają przy insulinooporności i poprawiają neurokognicję.

    Jeżyna
    • zawiera związki śluzowe, pektyny oraz witaminy, m.in. C i A,
    • bardzo cenny owoc ze względu na możliwości stymulowania enzymów przeciwutleniających w wątrobie i we krwi (w badaniach wykazano, że po 30 dniach podawania jeżyn myszom poziom tych enzymów znacząco wzrósł).

    Pigwa
    • zawiera dużo kwasu jabłkowego, pektyny oraz kwercetynę,
    • Nasiona zawierają amigdalinę - toksyczny dla organizmu związek, więc nie zaleca się spożywać całego owocu nawet w mniejszych dawkach.

    Pigwowiec
    • Zawiera kwasy organiczne, flawonoidy, pektyny i antocyjany,
    • Nasiona zawierają amigdalinę - toksyczny dla organizmu związek, więc nie zaleca się spożywać całego owocu nawet w mniejszych dawkach.

    Porzeczki
    • zawierają pochodne kwercytyny (działa antyoksydacyjnie, hamuje wydzielanie histaminy),
    • zawierają również sporo witaminy C (41 mg w 100 g owoców),
    • owoce są pomocne w walce z bakterią Helicobacter pylori,
    • najcenniejsza dla psów będzie czarna porzeczka - ze względu na obecność garbników, kwasów organicznych, olejków eterycznych (pobudzających trawienie) i fitoncydów - związków o działaniu przeciwbakteryjnym,
    • obniżają nadmiar estrogenów.

    Żurawina (szczegółowe informacje w poście - TUTAJ)
    • zawiera kwas hipurowy (zakwaszający mocz),
    • działa przeciwgrzybiczo.

    Truskawki
    • niskokaloryczne
    • zwierają sporo witaminy C (60 mg w 100 g owoców), pektyny i antocyjany,
    • ze względu na obecność salicylanów i możliwość uaktywnienia histaminy mogą powodować nadwrażliwość nieimmunologiczną.
    • jeśli podajemy - starajmy się podawać je w sezonie (albo mrozić) i szukać tych niepryskanych.

    Ananas
    • to stosunkowo niskokaloryczny owoc, który składa się w ok. 85 % z wody,
    • zawiera witaminę C (48 mg w 100 g owocu),
    • zawiera bromelainę - substancję (enzym) działający przeciwzapalnie i przeciwbólowo. Jednak najwięcej bromelainy (0.476 μg/mL) jest w niejadalnym przez psy rdzeniu ananasa. W miąższu i soku nie ma jej w takiej ilości, żeby była to dawka terapeutyczna (400-500 mg dziennie przyjmowane przez ponad 12 miesięcy),
    • wbrew powszechnym twierdzeniom ananas nie pomaga również na koprofagię wśród psów, ponieważ nie zawiera żadnych związków mogących wyrównać zapotrzebowanie na produkty bakteryjne.

    Banan
    • jest wysokokaloryczny,
    • niedojrzałe zawierają, tzw. skrobię oporną, która nie jest wskazana w diecie,
    • zawiera aż 358 mg potasu w 100 g owocu - będzie jego dobrym uzupełnieniem, ale trzeba pamiętać o tym, że nadmierne spożycie może powodować wzrost stężenia potasu we krwi (hiperkaliemia),
    • badania pokazują, że banany mogą tłumić wydzielanie kwasów i obniżać cholesterol,
    • będą dobrym dodatkiem w diecie u psów trzustkowców. 

    Poziomki
    • owoce zawierają witaminę C, witaminę B1, B2 i B6,
    • świeże poziomki zawierają pektyny, karotenoidy i antocyjany,
    • mają działanie wzmacniające i odżywcze,
    • z liści poziomki można zrobić odwar - działa bakteriobójczo i przeciwmiażdżycowo.

    Durian
    • to azjatycki owoc o specyficznym, nieprzyjemnym zapachu,
    • zawiera dużo potasu (436 mg w 100 g) i magnezu (30 mg w 100 g),
    • bogaty w węglowodany i tłuszcz (nawet 5 g w 100 g),
    • są opracowania mówiące o tym, że obniża poziom cholesterolu (*badania przeprowadzane na szczurach),
    • niektóre badania wykazują, że po pewnym czasie od spożycia miąższu podnosi się ciśnienie krwi (dlatego nie jest wskazany u psów, które mają nadciśnienie tętnicze i choroby serca),
    • bezpieczny jest jedynie miąższ - pestki duriana są trujące.
    Copyright © Pet Study , Blogger